banner-opt2-1.jpg

Pożegnaj na zawsze okulary i soczewki!
Nie widzisz z daleka?
Musisz przytykać gazetę do nosa, żeby coś przeczytać?
Oślepiają Cię światła samochodów jadących z naprzeciwka?
Coraz rzadziej wybierasz się w podróż po zmroku?
Nosisz okulary, ale nie lubisz ich, bo przeszkadzają, ciągle je poprawiasz, a do tego często parują?

To najwyższy czas, żeby odwiedzić specjalistę.

Umów się na bezpłatną konsultację >

Małgorzata Pieczyńska

Miałam wadę wzroku +2,5. Okulary do czytania stały się moim nierozłącznym i znienawidzonym rekwizytem. Co prawda miliony ludzi na świecie korzysta ze szkiel korekcyjnych i żyje....ale co to za życie!

 

Okulary dyndały mi na sznurku przewieszone przez szyję bez przerwy. Nie daj Boże jak ich zapomniałam! Nie mogłam odebrać ani wysłać SMS`a, nie mogłam przeczytać menu w restauracji ani etykietki na produkcie w sklepie.  Najgorzej było na planie zdjęciowym i w teatrze. Rzadko uzbraja się "postać" w okulary, bo zasłaniają pół twarzy i oczy, w których widz ma odczytać mój stan emocjonalny i intencje.

 

Okulary są jak mur między aktorem a publicznością,  jeśli nie są celowo wpisane w wizerunek postaci.

I oto pomysł,  żeby poddać się kilkuminutowemu zabiegowi i już NIE POTRZEBOWAĆ OKULARÓW!

Stało się! Jestem zachwycona! Polecam!

Mapa strony Polityka Prywatności Cookies
Powrót do góry